Serce waliło mu jak młotem

Toto Mix |Zakłady Bukmacherskie |PageRank - DVKO

„Serce waliło mu jak młotem. Oparł się o drzewo, przejęty głuchym, tępym, niewyrażalnym bólem. W końcu zgaszono lampę w saloniku, potem rozbly
sla i zgasła lampa w pokoju Urszuli. Dom pogrążył i. w mroku. Vincent oderwał się od drzewa i do cna wyczerpany powlókł się z powrotem. Ale skoro tylko jej dom zniknął mu z oczu, poczuł, że traci ją ponownie.
Ilekroć teraz wyobraźnia malowała mu małżeństwo z" Urszulą, nie myślał o niej już jako o żonie zamożnego kupca. Widział ją jako wierną, cichą towarzyszkę zwiastuna Ewangelii, pracującą bez skargi u jego boku — w slumsach, w służbie biedaków.
W każdy niemal weekend wędrował pieszo do Londynu, lecz trudno mu było wrócić w poniedziałek rano na godziny lekcji. Niekiedy więc wybierał się już w piątek wieczór i wędrował dwie noce, aby z daleka zobaczyć Urszulę wychodzącą w niedzielę z domu do kościoła. Nie miał pieniędzy na żywność w drodze ani na pokój, a gdy nastała zima, mróz dawał mu się dotkliwie we znaki. W poniedziałek rano wracał do Ramsgate drżący z zimna, wyczerpany i głodny. Przez cały tydzień musiał potem odzyskiwać siły.
Po kilku miesiącach znalazł lepszą posadę w szkole metodystów Mr Jonesa w Isleworth. Mr Jones miał w swej pieczy wielką parafię. Zatrudniał zrazu Vincenta jako nauczyciela, lecz wkrótce zrobił go swym pomocnikiem.“(4)

<<<< Majorowa Jagusia cieszyła | Karol nigdy nie czytał >>>>

kotły co |Strony internetowe Jelenia |skup złomu